środa, 28 kwietnia 2021, 14:01

Opłata reprograficzna - co to jest i na czym polega?

Korzystanie z urządzeń takich jak komputer, telewizor czy smartfon wydają się dla nas czymś oczywisty. Już niedługo możliwe, że cena tych produktów znacznie wzrośnie na skutek opłaty reprograficznej. Na czym dokładnie będzie ona polegać?
Opłata reprograficzna - co to jest i na czym polega?

Każdy z nas korzysta w pracy lub w domu z takich urządzeń, jak skaner, drukarka czy zwykły telefonu. Niewiele osób wie jednak, że w cenę tych produktów wchodzi także opłata reprograficzna. Czym ona jest i dlaczego powstała?


Co to jest opłata reprograficzna?

Opłata reprograficzna to koszt wynikająca z ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z 1994 roku. Związana jest ona przede wszystkim z urządzeniami i nośnikami służącymi do kopiowania, w tym m.in. telefony, kopiarki, skanery czy nagrywarki. Tego typu uregulowanie powstało, aby zrekompensować twórcom możliwość powielania dzieł przez użytkowników na użytek własny. Chodzi tu jednak o legalne korzystanie z prawa dotyczącego kopiowania pozyskanych utworów przez osoby fizyczne, a nie piractwo.


Kontrowersje dotyczące opłaty reprograficznej

Istnieje wiele spekulacji na temat wprowadzenia tego typu opłaty. Będzie ona uciążliwa przede wszystkim dla konsumentów, którzy będą musieli dopłacić dodatkową kwotę do sumy produktu. Według przeciwników opłaty ta forma rekompensaty, która ma być oddana producentom, czy wykonawcom nie jest potrzebna. Uważają, że będziemy dodatkowo płacić za ewentualną możliwość skopiowania, która niekoniecznie dojdzie do skutku.

Innym argumentem przeciwko tej opłacie jest fakt płacenia za usługi streamingowe, od których artyści także dostają odpowiednie wynagrodzenia. Oznacza to, że klient chcący posłuchać danego otworu, zapłaci podwójnie artyście: podczas kupowania urządzenia oraz konta w aplikacji muzycznej.


Rozszerzenie katalogu objętych opłatą

Aktualnie opłata reprograficzna wynosi od 1,5% do 3% za każdy tysiąc zł ceny produktu. Według jednak najnowszych przewidywań ta liczba, zamiast maleć będzie rosnąć. Mówi się, o wzroście nawet do 6% procent oraz o rozszerzeniu katalogu urządzeń, które mają zostać objęte opłatą. Dotyczy to przede wszystkim smartfonów, komputerów, tabletów, czy telewizorów z funkcją smart. W związku z tym opłat reprograficzna nazywana jest także podatkiem od smartfonów.

Najbliższe miesiące pokażą, czy jako klienci będziemy musieli płacić więcej za urządzenia. Polska nie jest jednak jedynym krajem, w którym tego typu opłata ma miejsce. Została ona wprowadzona także w 23 krajach Unii Europejskiej takich jak: Niemcy, Litwa, czy Holandia.

fot. Vlada Karpovich z Pexels

Źródła: money.pl, ask-finance.pl

Warto przeczytać

Zobacz również

Polecane ogłoszenia

Ostatnio czytane

Ostatnio dodane